Metamorfoza plastikowej doniczki, takiej najzwyklejszej - takiej, w której kupuje się kwiaty na sezon. W tej jakiś czas temu kupiłam zwisają...

Brocante i beton.

15.5.20 Iwona create 0 Komentarze

Metamorfoza plastikowej doniczki, takiej najzwyklejszej - takiej, w której kupuje się kwiaty na sezon. W tej jakiś czas temu kupiłam zwisającą bakopę.
Primer, który nałożyłam pod farbę miał sporo lat i mocno zgęstniał, jednak w tym wypadku okazało się to zaletą, bo tapując go pędzlem uzyskałam delikatną fakturę.
Całość poszarzona, pobielona, detal z rdzawym podciekiem, zafiksowana woskiem, aby mogła stanąć na tarasie.




Wnętrze doniczki pomalowałam szara farbą.



Tak wyglądała po nałożeniu primera.


0 komentarze: