i zrobiłam kopertowy grudniownik... hm... nawet samą mnie zadziwiło, z jaką łatwością i szybkością powstał. A powstał w jeden wieczór, dop...

W końcu uległam

6.12.13 Iwona create 7 Komentarze

i zrobiłam kopertowy grudniownik... hm... nawet samą mnie zadziwiło, z jaką łatwością i szybkością powstał.
A powstał w jeden wieczór, dopieszczanie detali zajęło mi drugi wieczór i voilà - jest żurnal dokumentujący moją grudniową codzienność.
Całość do oglądania na podstronie GRUDNIOWNIK. 
 

7 komentarzy:

  1. O już bym chciała go pożreć wzrokiem- wygląda bardzo ciekawie : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładki grudnikowato-grudniowe :) pewnie będą ciekawe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba- przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń